Epitafium znajdowało się w nawie głównej kościoła parafialnego jeszcze w latach 80. XX w. Spisane zostało przez ks. Jana Wiśniewskiego. Tablica nie została odnaleziona przez autorów. Nie wiadomo, co się z nią stało.
Joanna Agnieszka Różańska urodziła się w 1813 r., była córką „wielmożnych Macieja Różańskiego i Katarzyny z Raciborskich”. Mieszkała na Podzamczu. W 1833 r. poślubiła Franciszka Czechowskiego herbu Belina (również z Podzamcza), który był burmistrzem Włoszczowy, a także pełnił funkcje ekspedytora Poczty i egzaktora (poborcy podatkowego). Świadkami na ślubie byli: administrator dóbr włoszczowskich Piotr Jaszewski i dzierżawca dóbr kurzelowskich Franciszek Kuleszyński.
Literatura:
• APK, 21/1875 ASC Włoszczowa, sygn 40, k.9, akt nr 5.
• Łoziński J., Wolff B., dz. cyt., s. 62.
• Majewski A., dz. cyt., s. 818.
• Szlachta guberni augustowskiej, lubelskiej i radomskiej wylegitymowana
w Królestwie Polskim w latach 1836–1861, opracowała Elżbieta Sęczys,
Warszawa 2018, s. 72–73.
• Wiśniewski J., dz. cyt., s. 277.
DEO. TRINO. VNI BOGU W TROJCY JEDYNEMU
ECLESIAE CATHOLICAE SPONSO OBLUBIEŃCOWI KOŚCIOŁA
APPARITIONI KATOLICKIEGO.
HOC IN LOCO NA PAMIĄTKĄ
SSMA VIRGINIS MATRIS OBJAWIENIA SIĘ W TYM MIEJSCU
SS IOSEPHO IOACHIMO NAJŚWIĘTSZEJ MATKI
COMITIB, DZIEWICY W TOWARZYSTWIE
PIA PAVPERVM ŚWIĘTYCH JOZEFA
HVC CONSOLATORVM VOTA I JOACHIMA; POBOŻNOŚĆ
TESTATAE GRATITVDINIS NIESZCZĘŚLIWYCH
MEMORIAM DOZNAWSZY TUTAJ POCIECHY
ERIGENDAE HVIC CAPELLAE W DOWOD WDZIĘCZNOŚCI
CONTVLERVNT DARY NA WYBUDOWANIE TEJ
ANNO 1647 KAPLICY
BENEFAC DOMINE OFIAROWALI
BONIS ET RECTIS CORDE 1647 ROKU
. BŁOGOSŁAW PANIE
. DOBRYM I PRAWEGO SERCA
Tablica o wymiarach 80×62 cm wykonana z ciemnego marmuru. Pierwotnie płyta znajdowała się po prawej stronie wejścia do zakrystii, obecnie umieszczona w Kaplicy Różańcowej.
Według miejscowego podania, hetman Czarniecki miał polecić w roku 1647 wmurowanie tablicy pamiątkowej w ścianę ówczesnej kapliczki, dziś stanowiącej prezbiterium kościoła.
Literatura:
• Corpus Inscriptionum Poloniae, T. I: województwo kieleckie, red. Jozef
Szymański, Z. 5: Włoszczowa, Końskie i Ostrowiec Świętokrzyski
z regionami, Kielce 1986, s. 182–183.
• Łoziński Jerzy Z., Wolff Barbara, Katalog zabytków sztuki w Polsce,
T. III Województwo Kieleckie, Z. 12 Powiat Włoszczowski, Warszawa
1966, s. 63.
• Majewski Aleksander, Historyczna wiadomość o cudownej Matce Boskiej
Włoszczowskiej, szczególniejszej Opiekunce dziatek, w m. Włoszczowy
d. 27 Maja 1642 r. objawionej, [w:] Maryo, niepokalanie poczęta,
módl się za nami! Książka do nabożeństwa dla wszystkich stanów,
Kielce 1904, s. 796–797.
• Pawlik Zygmunt, Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we
Włoszczowie, Włoszczowa 2017, s. 9.
• Rawita-Witanowski Michał, Dawny powiat chęciński. Z ilustracjami
prof. Jana Olszewskiego, opracował Dariusz Kalina, Kielce 2001, s. 252.
• Wiśniewski Jan, Historyczny opis kościołów, miast, zabytków i pamiątek
w powiecie włoszczowskim, Marjowka Opoczyńska 1932, s. 273.
W zasobach Archiwum Państwowego w Kielcach (APK) znajdują się bezcenne fotografie przedstawiające mieszkańców lub rezydentów ówczesnego powiatu jędrzejowskiego, którzy wystąpili do władz austriackich o wydanie pozwolenia na broń lub uprawnień łowickich. Wszystkie prezentowane zdjęcia pochodzą z zasobu C. i K. Komenda Powiatowa w Jędrzejowie (21/436). Wspomniane dokumenty są rozproszone w wielu sygnaturach, ale udało się odnaleźć kilkadziesiąt, z których wybrano kilka, a dotyczą osób z okolic Lasochowa, Kozłowa i Małogoszcza.

APK. Pozwolenie na broń ks. Józefa Kapuścińskiego (ur. 1871, zm. 28.03.1939), proboszcza parafii w Węgleszynie.

APK. Pozwolenie na broń i karta łowiecka Zygmunta Borkowskiego, dzierżawcy majątku państwowego Cieśle.

APK, karta łowiecka Stanisława Borkowskiego h. Łabędź, właściciel dóbr Lipno w latach 1899-1935, pochowany na cmentarzu w Kozłowie wybudowane dla siebie kaplicy grobowej.

APK. Pozwolenie na broń i karta łowiecka Karola Niwińskiego, zarządcy dóbr Ludynia.

APK. Pozwolenie na broń Jakuba Kazimierza Sokolnickiego, właściciel dóbr Ludynia w latach 1916-1917 oraz karta łowiecka jego syna Jana.

APK. Pozwolenie na broń i karta łowiecka Feliksa Tiede, właściciela dóbr Karsznice.
Rodzina Tiede weszła w posiadanie majątku w Karsznicach w 1852 r., kiedy to zakupił je Ignacy Tiede. W 1908 r. odziedziczył je po ojcu Feliks Tiede, który sprzedał majątek w 1918 r. Leonowi Nowakowi.


APK. Pozwolenie na broń i karta łowiecka Zygmunta Olszowskiego (1867–1919, najmłodszy syn Gustawa i Wandy z Szaniorów), właściciela dóbr Mieronice.

APK. Karta myśliwska Karola Zielińskiego, kierownika szkoły ludowej w Małogoszczu.
]]>
A skoro już o spichrzu mowa – kontynuujmy ten temat. Folwarczna część majątku, w tym spichrz, zlokalizowana została na południowy wschód od pałacu, po drugiej stronie rzeczki. Blisko – ale nie na tyle by folwarczne zapachy dostawały się do pałacowych okien, a gospodarcze budynki zasłaniały widok z pałacu. Z dużą dozą prawdopodobieństwa przyjąć należy, ze zabudowania gospodarcze powstawały jednocześnie z budowa pałacu. Spichlerz ma plan wydłużonego prostokąta z wydatnymi ryzalitami na skrzydłach i płytkim ryzalitem środkowym,
w którym umieszczono bramę. Jak już wspomniałem, zwraca uwagę staranność opracowania i wykonania stolarki. Szczególnie bramy, która z powodzeniem mogłaby zostać zastosowana w reprezentacyjnym budynku użyteczności publicznej. Spichrz nakryto dwuspadowym dachem, znacznie bardziej stromym niż dach pałacu. Dzisiaj jest już tylko ruiną.
Ruiną jest spichrz, a po ostatnim pożarze ruiną stał się pałac. O parku tylko dlatego nie powiemy, że jest ruiną, bo do parków termin ruina nie przystaje. Możemy powiedzieć więc, że jego stan jest równie zły jak, stan budynków. Czy tak być musi? Nie wiem. Wiem, że tak być nie powinno…
Od autora
Szósta część „Świętokrzyskiego Albumu” jest w znaczącym stopniu odzwierciedleniem prac Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków w Kielcach z lat 2004 -2007. Działań prowadzonych nad uzupełnianiem ewidencji zabytków w naszym województwie i prac badawczych – realizowanych, bądź przygotowywanych do realizacji. Stąd znalazły się w tej książce obiekty niemal nieznane i nigdzie dotąd nie publikowane – na przykład kościółek w Pętkowicach, kaplica w Domaszowicach czy też niezwykle interesująca kaplica w Skorczowie. Są też obiekty, w przypadku których konieczne okazuje się zweryfikowanie opublikowanych dotąd informacji, napisanych albo na polityczne zamówienie, albo po prostu w pośpiechu, bez oparcia o źródłowe kwerendy. W tej grupie mieszczą się zabytki zakwalifikowane niegdyś jako zbory, a w szczególności jako zbory ariańskie, w czasach PRL-u bardzo przydatne do prowadzenia „ideologicznej wojny” z katolickim Kościołem.
Uznałem też za istotne przypomnienie kilku obiektów związanych z miastem Kielce a także tych, które dotyczą przemysłowych tradycji Kielecczyzny, których stan techniczny jest, niestety, coraz gorszy, a zatem nie stanowią one turystycznej atrakcji. Warto jednak pamiętać, że przemysł naszego regionu tworzyły nie tylko powszechnie znane, wielkie zakłady z takich miejscowości, jak: Samsonów, Białogon czy Sielpia. Rozwój cywilizacyjny, dochody, miejsca pracy – zapewniały także niewielkie młyny, często czynne nieprzerwanie w tym samym miejscu przez stulecia. Umieściłem również w tym tomie kilka kapliczek, obiektów będących obecnie przedmiotem żywego zainteresowania regionalistów, badających historię i środowisko kulturowe swych „małych Ojczyzn”.
Tom ten był w zasadzie gotowy do druku już w roku 2007 – jednak decyzja o wydaniu książki nie zapadała a maszynopis na długi jakiś czas wylądował „w szufladzie”. Gdy wreszcie pojawiła się możliwość wydania książki usunąłem z niej niektóre fragmenty dodając w zamian nowe, związane z obiektami, którymi byłem ostatnio zainteresowany. Jest więc dzisiaj ten szósty tom połączeniem tekstów z lat 2004-7 z materiałami nowszymi, z okresu 2009-14.
Przedstawione na rysunkach obiekty ukazują stan z okresu kiedy zostały narysowane i kiedy powstały uzupełniające rysunki teksty. Nie są one zatem w żadnym razie odzwierciedleniem ich aktualnego stanu ani też stanu z roku 2016 kiedy rozpoczęte zostały działania związane z wydaniem książki.
Następny tom Albumu, mieć będzie podtytuł „Ich już nie ma wśród nas” – i jak sygnalizowałem wcześniej – poświęcony będzie obiektom, które nie zachowały się – i albo już ich fizycznie nie ma, albo są tak daleko zaawansowaną ruiną, że często oglądającemu je, może zabraknąć fantazji, by móc sobie wyobrazić, jak wyglądały w czasach swej świetności. Tom ten, który będzie miał numer siódmy, mam nadzieje ukaże się wkrótce. Może nie będzie też długo oczekiwał na druk.
Tym bardziej, że w roku 2008 ukazał się już tom VIII , w całości poświęcony Chęcinom.
Roman Mirowski
Była sobie Zośka w magazynie muzeum. Ostał się jedynie fragment torsu (ale za to jaki !) bo to starowinka co blisko 400 lat ma.
Była też kolumna ,sierotka, która kiedyś ową Zośkę w zwieńczeniu miała.
na szczęście niejaki Zygmunt Vogel, pod koniec XVIII wieku uwiecznił ją na rycinie z Szydłowca. (tu fragment)
I tu zaczyna się moja historia.
taki był początek. To model z wkomponowanym oryginałem
Wzór czerpałem od najlepszych- tu Wilem Van Den Blocke i jego alegorie z Mariackiego w Gdańsku
i model gotowy, i jeszcze z tyłu
potem forma i kopia gotowa.
następnie siup i jest tam gdzie powinna.
mały retusz…
a potem ja. Kobiety które odbywały tam kary (bo był to pręgierz żeński) nie miały tak łatwo:)
i sweet focia na koniec. To niesamowite jak mieszkańcy cieszą się z powrotu tego zabytku. Mają nawet święto 15 maja, kiedy to pod tym pręgierzem wszystkie Zośki są obdarowywane przez burmistrza kwiatami. Super
]]>
Poniżej prezentujemy zaproszenie na uroczystości wraz z ich programem.

28.04.2013 Ludynia. Obchody 150 rocznicy Powstania Styczniowego. Zaproszenie str 1

28.04.2013 Ludynia. Obchody 150 rocznicy Powstania Styczniowego. Zaproszenie str 2

28.04.2013 Ludynia. Obchody 150 rocznicy Powstania Styczniowego. Zaproszenie str 3

28.04.2013 Ludynia. Obchody 150 rocznicy Powstania Styczniowego. Zaproszenie str 4
]]>
Przy dawnej drodze z Kossowa do Chyczy na skrzyżowaniu dróg wśród stawów stoi figura przydrożna … ale czy za chwilę będzie jeszcze tam stała? Zdjęcia pochodzą z 2007 roku. Przygotowywaliśmy się wówczas do wydania publikacji „Gmina Radków” z serii „Dzieje i zabytki małych ojczyzn” cz. 6.
Napis na postumencie figury:
Józef i Franciska
Komorniccy
Fondatorowie



Zupełnie przypadkowo natrafiłem na opis poświęcenia tej figury (domyślam się, że o nią chodzi) w 1831 roku, znajdujący się w księdze urodzeń parafii Dzierzgów (w XIX wieku Chycza należała do parfii Dzierzgów, mimo że bliżej był kościół w Kossowie).

Roku 1831 dnia 27 Listopada w wsi Chycza należącej do parafii
Dzierzgów, poświęcony został Krzysz Pana Naszego Zbawicie
la Jezusa Chrystusa z […] Matki Boskiej św Józefa i
św Floryana na kamieniu […] wyrytych, kosztem
i funduszem […] Kuomornickich possesorów tejże
Chyczy . Które to poświęcenie przy licznym zgromadzeniu
pobożnego ludu i sąsiednich plebanów. Proboszcz Parafii
x Zygadlewicz Hieronim [….]
Ksiądz Hieronim Zygadlewicz był proboszczem parafii Dzierzgów w latach 1822-1839 (dane te znalazłem w notatkach księdza Grabka który opracował dzieje parafii Dzierzgów – był jej proboszczem – które następnie ukazały się we Włoszczowskich Zeszytach Historycznych w tomie 10).
]]>