Capcom w 2026 roku nie zwalnia tempa: po Resident Evil Requiem i Pragmacie wskrzesza Onimushę, markę zapomnianą od 20 lat. Way of the Sword to współczesny akcyjniak z Miyamoto Musashim w roli głównej, a walka przypomina w nim bardziej casualowe Sekiro. Trzon rozgrywki czyli starcia, zwłaszcza z bossami, działa bardzo dobrze. Gorzej z resztą: sztampowa fabuła, wtórne Kioto i powtarzalne zadania poboczne rozciągające około 30 godzin przygody. Redaktor Kairos ocenia to jako powrót ledwie przyzwoity, przy którym da się jednak dobrze bawić.
]]>Fioletowa Macka po napiciu się skażonej wody staje się superinteligentna, wyrastają jej ręce i postanawia przejąć władzę nad światem. Dr Fred oszczędził na materiałach do wehikułu czasu, więc Bernard, Hoagie i Laverne wylądują w trzech różnych epokach, a muszą ją powstrzymać.
Day of the Tentacle z 1993 roku, kontynuacja Maniac Mansion, z czasem stało się kultową przygodówką. Opowiemy, jak Tim Schafer i Dave Grossman dokończyli ją po odejściu Rona Gilberta, jak Richard Sanders, znany jako Les Nessman z „WKRP in Cincinnati”, został głosem Bernarda i skąd wzięła się oprawa rodem ze Zwariowanych Melodii. Zapraszamy do posiadłości dr. Freda.
]]>Silent Hill: Townfall oferuje fanom serii zupełnie nowe doświadczenie, zmieniając perspektywę na pierwszoosobową i czyniąc bohatera odsłony znacznie bardziej bezbronnym od swoich poprzedników. Czy wyszło to grze na dobre? Przekonać się o tym postanowił Pan Dibbler, który w towarzystwie Simone’a Ordella, protagonisty Townfall, wybrał się w podróż do otulonego gęstą mgłą miasta St. Amelia by odkryć jego sekrety. To co tam znalazł to solidny horror… który jednak może nie przypaść do gustu purystom serii.
]]>Star Wars: Racer powraca w moim zdaniem, najlepszej odsłonie tej serii. „Galactic Racer” spełnił wszystkie moje oczekiwania, a nawet w wielu kwestiach je przerósł. Zakochałem się w tej grze.
]]>Yet Another Zombie Survivors to… kolejna gra o zombiakach. Ale czy na pewno? Zapraszamy na materiał Brazara o twin-stickowym shooterze studia Awesome Games Studio, który jakiś czas temu opuścił Early Access.
]]>Marvel’s Wolverine miał być kolejną głośną grą na wyłączność dla PlayStation 5. Czymś, czego sprzęt ten bardzo w tym momencie potrzebuje. Insomniac dowiózł jednak tym razem produkt, który stoi gdzieś w rozkroku. Choć na pewno znajdzie fanów wśród miłośników komiksów, to odbiega od poziomu i skali do których przyzwyczaiło nas to studio.
]]>Pokaż dupę.
]]>Orbitals to kooperacyjna gra przygodowa autorstwa japońskiego studia Shapefarm. Inspirowana kultowymi anime początku lat 80 wrzuca nas w wir kosmicznej przygody. Nas, czyli dwóch graczy, bo jest to przygoda skrojona specjalnie pod dwie osoby i nie posiada trybu jednoosobowego.
]]>Wszystko zaczęło się w niewielkim tureckim mieszkaniu. Armağan Yavuz i jego żona İpek nie mieli armii programistów ani wielomilionowego budżetu – mieli za to fascynację średniowieczem i pomysł na grę, której nikt inny na rynku nie chciał stworzyć.
Zapraszamy na materiał redaktora Kairosa o Mount & Blade – gry kodowanej dosłownie po godzinach, z wykorzystaniem prostych modeli i animacji. Dowiecie się, jak wczesna wersja, znana pod roboczym tytułem Warrider, zyskała status kultowej jeszcze na długo przed oficjalną premierą. To opowieść o tym, jak czysta pasja do historii i konnej szermierki pokonała technologiczne ograniczenia.
]]>