Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:
]]>
„Przestańmy własną pieścić się boleścią,
Przestańmy ciągłym lamentem się poić!
Kochać się w skargach jest rzeczą niewieścią,
Mężom przystoi w milczeniu się zbroić.”
Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:
]]>
Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:
]]>
Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:
]]>
Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:
]]>


]]>
– Kacper ma się dobrze, ale wiadomo już, że nie będzie widziało na jedno oko. Jest wstrząśnięty całą sytuacją tym bardziej, że sprawca tego zdarzenia to nasz sąsiad, znany się od dzieciństwa. Kacper też go znał, także mam wrażenie że strzały były oddawane celowo. Wiem, że broń była szukana dopiero na drugi dzień i domniemamy, że jej nie znaleziono bo nie dostaliśmy żadnych informacji, że została odnaleziona. Uważam, że powinno być to brane pod uwagę jako próba zabójstwa – dodaje.
– Niestety po wielkim dla nas szczęściu przyszła tragedia, bo dziecko straciło oko. Nie będzie widział do końca życia. Jak w ogóle można używać broni… Jak się kogoś chcę postraszyć, to uważam, że trzeba strzelać ale w nogi, a strzelanie w głowę uważam jako próbę zabójstwa. Ponoć ten chłopiec, ten pan – bo to jest dorosły mężczyzna – strzelał już wcześniej. Strzały na tej ulicy było słychać dużo wcześniej, także mój chrześniak znalazł się w nieodpowiednim miejscu w nieodpowiedniej chwili, równie dobrze mógł to być zupełnie ktoś inny. Akurat trafiło na niego – mówi Bożena Konopnicka, ciocia Kacpra.
– Jego marzeniem było zostać kierowcą zawodowym, taki miał plan na przyszłość. Zdał prawo jazdy kategorii „B”. Czuł się dobrze za kierownicą i stwierdził że zostanie kierowcą zawodowym. Niestety teraz jego marzenia legły w gruzach. Dzisiaj dopiero lekarz poinformował Kacpra jak zobaczył to oczko, że nigdy nie będzie już na to oko widział – dodaje.
Źródło:
KALISZ24

INSTRUKCJA
DLA ŻOŁNIERZY PRZERZUCANYCH DROGĄ LOTNICZĄ DO
KRAJU
I. Tajemnica lotu
A. Na terenie W. Brytanii
Wszystkie bez wyjątku czynności związane z lotem do Kraju są ścisłą tajemnicą wojskową. Bezwzględne przestrzeganie tej tajemnicy jest podstawowym warunkiem powodzenia samych lotów oraz całości akcji lotniczej w Kraju, jak również jedynym sposobem zabezpieczenia przed represjami rodziny skoczka.
Istnieją dowody, że wywiad niemiecki stale usiłuje zdobyć wiadomości związane z lotami łącznikowymi. W związku z tym skoczkowie zobowiązani są do przestrzegania następujących zasad:
1.Utrzymanie do końca wojny ścisłej tajemnicy odnośnie sposobów szkolenia, rozmieszczenia stacyj wyszkoleniowych, nazwisk instruktorów i słuchaczy kursów oraz wszelkich wiadomości, związanych z przyszłą pracą w Kraju.
2.Nie przyjmowanie od nikogo żadnych zleceń do Kraju, za wyjątkiem udzielonych służbowo przez Oddział Specjalny Sztabu, zgodnie z rozkazem Naczelnego Wodza z dnia 5.VIII.1942 r., który brzmi:
»Szef Oddziału Sztabu N.W. Zapewni:
izolację kandydatów powołanych na kurs odprawowy, a szczególnie przebywających na stacji wyczekiwania, od wszelkich kontaktów z osobami postronnymi «
3.Zlikwidowanie do końca kursu odprawowego wszelkich stosunków osobistych i korespondencji prywatnej.
4.Nie przeprowadzania prywatnie żadnych transakcyj otrzymaną odprawą pieniężną tak w W. Brytanii, jak i po przyjeździe do Kraju. Pieniądze odprawowe przeznaczone są wyłącznie na koszty utrzymania w Kraju i wydawanie ich przed odlotem jest nadużyciem służbowym.
5.Przed odlotem każdy żołnierz podpisuje zobowiązanie następującej treści:
»M.p., dnia…..194…
D E K L A R A C J A
Ja niżej podpisany (stopień nazwisko i imię) ………………………………………. zobowiązuję się słowem honoru, że do końca wojny:
1.Zachowam całkowitą tajemnicę co do drogi, jaką przerzucony zostałem do Kraju, i co do charakteru mojej pracy. Zachowanie tajemnicy obowiązuje mnie również wobec wszystkich organów Armii w Kraju, za wyjątkiem odpowiedzi na zapytania skierowane do mnie w drodze służbowej.
2.Nie będę nadużywał alkoholu, szczególnie w lokalach publicznych.
3.Nie będę prowadził żadnej czynnej akcji politycznej.
4.Rozkaz dotyczący przydziału wykonam bez zastrzeżeń, wybierając przydział jedynie w wypadku dania mi prawa wyboru przez moich przełożonych.
5.Moje stosunki z rodziną uzależnię od wskazówek udzielonych mi przez władze Armii Krajowej. W żadnym wypadku nie będę starał się nawiązywać stosunków z rodziną z pominięciem władz Armii Krajowej.
Prócz tego oświadczam, że nie biorę ze sobą żadnych przedmiotów lub pism nie ujawnionych odprawiającym mnie oficerom Oddziału Specjalnego Sztabu Naczelnego Wodza.
…………………………………
Podpis.«
B. Na terenie Polski
Podaję się do wiadomości wyciąg z pisma Dowódcy Armii Krajowej L.dz. 4133, dotyczący warunków pracy konspiracyjnej w Kraju:
»…Koniecznym jednak jest, byście przysyłali do nas nie tylko tych, którzy mają odwagę skoczyć, lecz z pośród nich, którzy potrafią się dostosować do bardzo trudnych warunków naszej konspiracji. Do tej pory przysyłani ludzie stanowią typ w większości bardzo trudno naginający się do tutejszych wymogów, wyłamują się spod kontroli, dość samowolni i gadatliwi. Trzeba przeciętnie 4-6 tygodni dużego wysiłku by ich opanować i utemperować. Trzeba, byście ich przed odlotem gruntownie pouczali o zasadach konspiracji i warunkach bezpieczeństwa w Kraju oraz byście ich zobowiązali do zachowania tajemnicy z zakresu życia wojskowego i stosunków politycznych na emigracji i stosunków z Aliantami. Każdy chce widzieć w nich żołnierzy o wysokich wartościach osobistych, wysokim poczuciu dyscypliny wojskowej, przybywających do zasilenia nas w walce, nie zaś emisariuszy tamtejszego gadulstwa i plotkarstwa.«
II. Wyposażenie skoczka
W czasie trwania kursu odprawowego, słuchacze zostaną zaopatrzeni w następujące przedmioty wyposażenia osobistego:
We własnym zakresie należy wystarać się o zestaw niezbędnych przyborów toaletowych i zestaw do czyszczenia ubrania i butów.
Przed przyjściem na stację wyczekiwania, każdy skoczek otrzymuje odprawę pieniężną w dolarach papierowych i złotych oraz pewną ilość waluty niemieckiej (Reichsmarki) i złotych (Młynarki). Na zapakowanie odprawy dolarowej, każdy żołnierz otrzymuje metalową puszkę. Pieniądze niemieckie oraz Młynarki przewozi się w portmonetce.
Każdy żołnierz przygotowany do lotu do Kraju otrzymuje również na kursie odprawowym następujący ekwipunek spadochronowy:
Poza wyżej wymienionymi przedmiotami wyposażenia osobistego oraz ekwipunku spadochronowego, wolno zabrać ze sobą jedynie te przedmioty prywatne (zegarek, zapalniczka itp.), które są ściśle związane z legendą. Zezwolenie na zabranie tych przedmiotów może wydać komendant kursu odprawowego w czasie ostatecznej kontroli legend.
Na stacji wyczekiwania skoczkowie otrzymują dodatkowo następujące przedmioty ekwipunku spadochronowego:
Ponadto każdy skoczek może otrzymać do przewiezienia pasy z pieniędzmi służbowymi i pocztą służbową.
W sprawozdaniu L.dz. 4133, Dowódca Armii Krajowej podaje co następuje:
»…Trzeba im [skoczkom] kategorycznie zakazać przywożenia ze sobą osobistych przedmiotów, poza osobistym uzbrojeniem. Wszystko, co jest dodatkowym służbowym wyekwipowaniem, może być wysłane wyłącznie w służbowym zasobniku.
Przywożenie przez skoczków w prywatnych paczkach i kieszeniach pończoch, majtek, bluzek, swetrów damskich, obuwia, skóry, herbaty, kawy, czekolady, prywatnych listów, zleceń do i od grup politycznych – demoralizuje i krzywdzi w wysokim stopniu nasz ideowo pracujący personel odbiorczy i ewakuacyjny (w większości inteligenci), który z narażeniem życia przeprowadza odbiór i ewakuację; poza tym obniża to w społeczeństwie wysoki do tej pory urok wojska emigracyjnego. Nasza opinia społeczna aprobuje tylko momenty bohaterstwa i nie znosi żadnych prywat, toteż i tuż właściwą krańcowością wymaga, by drogi służbowe wykorzystywane były wyłącznie dla służby; przyklaśnie tylko jeśli spadochroniarze wykorzystają każdą kieszeń na przewóz zapasowej amunicji i broni, potrzebnej do walki, a nie upominków, zwłaszcza, że za dolary wszystkie potrzebne części ekwipunku cywilnego tanio tu jeszcze kupią. Nam sprawa ewakuacji ich rzeczy prywatnych sprawia ogromny kłopot, zwłaszcza, że często i w nerwowym zeskoku, gubią ich część w terenie, później zaś wymagają od nas poszukiwań tych przedmiotów. Naraża nas to na dodatkowe koszty i trudy. Zabrońcie skoczkom rozdarowywania pamiątek lub części wyposażenia członkom placówek, ze względów konspiracyjnych i trudności kontroli«/
Wyposażenie osobiste i ekwipunek spadochronowy skoczka powinien być rozmieszczony w sposób następujący:
Zasada:
1. W kombinezonie: przedmioty, które służą w podróży samolotem, i te które oddaje się po wylądowaniu na placówce, względnie które są potrzebne przy pracy po wylądowaniu poza placówką.
2. W teczce: przedmioty, które by się porzucało w czasie pościgu.
3. W płaszczu: przybory pokrywkowe i podróżne.
4. W ubraniu: przedmioty, które zwykle posiada się przy sobie oraz te, które zakopuje się jako ostatnie w razie lądowania poza placówką.
Szczegóły:
1) Kombinezon:
– wewnątrz:
– kieszeń tylna: teczka;
– kieszeń prawa:
a) część zewnętrzna (kieszeń duża): amunicja i przybory do konserwacji oraz czyszczenia broni (amunicja posegregowana w woreczkach),
b) część wewnętrzna (mała kieszeń górna): apteczka,
c)kieszeń wewnętrzna (mała kieszeń dolna): butelka z rumem, oraz woreczki na broń (w razie zakopywania) wraz z zapasem taśmy izolacyjnej i wazeliny;
– kieszeń lewa: – łopatka z trzonkiem. Uwaga: skoczek, który skacze ze spadochronem typu „A”, nie zabiera łopatki i może użyć tę kieszeń na jeden z pistoletów.
– zewnątrz:
– dwie kieszenie po bokach: dwa pistolety przymocowane dodatkowo sznurkami, (dostatecznie długimi) do zapinki kieszeni, oraz cztery magazynki (2 w pistoletach) – magazynki załadowane, pistolety niezarepetowane;
– kieszeń na lewym rękawie: nóż składany;
– kieszeń na lewym udzie: latarka elektryczna.
Uwaga: rozmieszczenie powyższe przesuwa środek ciężkość skoczka na uda.
2) Teczka: zapasowa bielizna, przybory toaletowe, zestaw przyborów do czyszczenia ubrań i butów.
3) Płaszcz:
4) Ubranie:
Na ubranie nakłada się pasy z pieniędzmi służbowymi.
III. Stacja Wyczekiwania
Po pomyślnym ukończeniu kursu odprawowego, żołnierze wyznaczeni do lotu do Kraju przechodzą na Stację Wyczekiwania i oddani zostają do wyłącznej dyspozycji Szefa Wydziału »S« Oddz. Spec. Szt. N.W. Na Stację Wyczekiwania, żołnierze wyznaczeni do lotu do Kraju przychodzą podzieleni na ekipy oznaczone kolejnymi numerami.
Przełożonym skoczków na Stacji Wyczekiwania jest tzw. senior grupy, mianowany każdorazowo przez Szefa Wydziału »S«. Tok życia na Stacji Wyczekiwania uregulowany jest przepisami, których kopia umieszczona jest na tablicy. Wszyscy skoczkowie obowiązani są do bezwzględnego przestrzegania tych przepisów, oraz wszelkich zarządzeń angielskiego komendanta stacji i polskiego seniora grupy. Początek prac przygotowawczych do przerzutu określony jest przez oficera łącznikowego (odprawiającego) z Wydziału »S«.
Ekipy operacyjne zostają oznaczone angielskimi kryptonimami; skoczkowie otrzymują indywidualny numer w ekipie – według kolejności wyskoku. Równocześnie otrzymują indywidualny numer w ekipie – według kolejności wyskoku. Równocześnie zostaje wyznaczony dowódca ekipy, którego uprawnienia określają punkty 2 i 3 »Rozkazu Lotu« w sposób następując: »2. Dowódcę i członków ekipy skoczków podporządkowuje rozkazom dowódcy samolotu na czas od chwili wejścia na pokład do chwili wyskoczenia. Wszystkie rozkazy dowódcy samolotu muszą być bezwzględnie i sprawnie wykonane. Dotyczy to przede wszystkim miejsca i czasu, w którym ma być dokonany skok. 3. Dowódca ekipy skoczków ma uprawnienia dowódcy oddziału na polu walki w stosunku do wszystkich członków ekipy, które dowódca ekipy zarządza według swego uznania.«
Od chwili przybycia na Stację Wyczekiwania, skoczkowie używają zamiast nazwisk – wyłącznie swoich numerów i kryptonimów ekipy. W czasie pobytu na Stacji Wyczekiwania zabronione jest utrzymywanie jakichkolwiek stosunków towarzyskich poza terenem Stacji – nawet drogą korespondencyjną.
Po przybyciu na Stację Wyczekiwania, ekipy operacyjne otrzymują ekwipunek operacyjny i służbowy – jak w rozdziale II niniejszej instrukcji – po czym dokładnie go dopasowywują.
W przeddzień możliwości lotu podane zostaną skoczka następujące dane:
– położenie placówki odbiorczej i rejonu zapasowego;
– hasła rozpoznawcze placówki;
– adresy kontaktowe i hasła na prowincji oraz w Warszawie.
Wszystkie te dane skoczkowie muszą opanować na pamięć, co powinno być połączone z szczegółowym studium mapy 1:100 000.
W dniu odlotu, oficer odprawiający z Wydziału »S« zamieni skoczkom resztę oszczędności w walucie angielskiej na dolary. W ten sposób uzupełniona odprawa pieniężna zostanie następnie ostatecznie opakowana, wodoszczelnie, odpowiedni oznaczona i zaplombowana.
IV. Przelot
Na czas przelotu, ekipa podporządkowana jest rozkazom dowódcy samolotu, który przekazuje swoje rozkazy przez operatora spadochronowego, towarzyszącego ekipie.
Skoczkowie zajmują miejsca w samolocie, według kolejności numerów do wyskoku i – wybrawszy najdogodniejszą pozycję – wsuwają się w śpiwór, który jest takich rozmiarów, że pozwala na wejście do niego w pełnym ekwipunku spadochronowym.
W razie zagrożenia – tylko dowódca samolotu może może wydać rozkaz do skoku.
W czasie lotu, zwykle nad morzem, próbowane są karabiny maszynowe samolotu.
Co najmniej na 15 minut przed osiągnięciem rejonu placówki, podany zostaje sygnał pogotowia i dopiero wówczas należy rozpocząć przygotowania do skoku.
V. Skok i lądowanie
Sam skok zostaje wykonany na rozkaz dowódcy samolotu przekazany ekipie przez operatora spadochronowego. Kolejność wyskoku – jak ustalona poprzednio. Należy pamiętać, że po skoku nocnym trudniejsza jest do oceny szybkość spadania oraz kierunek wiatru.
Przed skokiem operator spadochronowy informuje ekipę, czy zrzut dokonany zostaje na placówkę odbiorczą, czy też na rejon zapasowy.
VI. Czynności po wylądowaniu
A. W razie zrzutu na placówkę odbiorczą
Wypadek ten ma miejsce przy każdym normalnie przeprowadzonym zrzucie.
Po wymianie z personelem placówki hasła i odzewu, ekipa przechodzi w całości pod rozkazy dowódcy placówki, który od tamtej chwili przejmuje całkowitą odpowiedzialność za dalszą ewakuację skoczków i sprzętu.
Dowódca ekipy zobowiązany jest wręczyć posiadany spis przywiezionego sprzętu Delegatowi Dowództwa Armii Krajowej, obecnemu na placówce, podczas gdy zastępca dowódcy ekipy wręcza 2-gi egzemplarz spisu dowódcy placówki.
Następnie wszyscy skoczkowie oddają Delegatowi Dowództwa, zgodnie ze spisem przywiezionego sprzętu, przydzielone im na czas lotu pasy z pieniędzmi służbowymi, przywiezioną pocztę, zaplombowane paczki z pieniędzmi odprawowymi oraz cały ekwipunek spadochronowy, łącznie z pistoletami. Zgodnie z decyzją Dowódcy Armii Krajowej – broń skoczków, z momentem znalezienia się w Kraju, przechodzi na wyekwipowanie służbowe Armii Krajowej.
Oddanie pieniędzy własnych na placówce ma na celu zabezpieczenie ich przerzutu na miejsce przeznaczenia skoczków. Za ich dostarczenie, organy Armii Krajowej ponoszą pełną odpowiedzialność. W razie utraty puszki z pieniędzmi przez organy ewakuacyjne, skoczek otrzyma równowartość wypłaconej mu w Anglii odprawy dolarowej.
Po odebraniu sprzętu wymienionego w spisie, na żądanie dowódcy ekipy Delegat powinien pokwitować w odpowiedni sposób odbiór sprzętu.
Skoczkowie otrzymują na placówce odpowiednią ilość waluty miejscowej na podróż do Warszawy. Zależnie od miejscowych warunków bezpieczeństwa, wyjazd w dalszą drogę z miejsca wylądowania następuje zaraz, następnego dnia, lub też w parę dni po wylądowaniu. Decyzja w tym względzie leży w rękach Delegata.
Skoczkom nie wolno rozdawać personelowi placówki żadnych upominków. Nie wolno placówce ujawniać posiadanych adresów kontaktowych tak z prowincji jak i w Warszawie. Adresy można ujawnić tylko Delegatowi lub dowódcy placówki na wyraźny rozkaz.
B. W razie zrzutu w pobliżu placówki odbiorczej.
Zdarzyć się może, że na skutek pomyłki nawigatora, lub silnego wiatru, skoczkowie wraz z zasobnikami wylądują w pewnej odległości od placówki odbiorczej. W takim wypadku należy starać się nawiązać łączność z placówką, posługując się posiadanymi mapami. Jeżeli zrzut nastąpił zbyt daleko od placówki – ekipa postępuje tak jak w wypadku zrzutu zrzutu na rejon zapasowy (patrz pkt. C niniejszego rozdziału).
Zasobniki, które w tym wypadku zostały zrzucone, należy pozostawić na miejscu zrzutu, a cały ekwipunek spadochronowy i pozostały sprzęt starać się przenieść z dala od lądowiska i ukryć (zakopać) w dogodnym miejscu. Ekipa otrzyma adresy kontaktowe na ten wypadek i na te adresy należy się udać.
C. W razie zrzutu na rejon zapasowy
Rejon zapasowy nazywa się dozorowany, obszar, posiadający dogodne warunki do lądowania, w sąsiedztwie którego znajdują się adresy kontaktowe, gotowe do udzielenia pomocy zgłaszającym się skoczkom. Zrzut na rejon zapasowy może mieć miejsce tylko w wyjątkowo, to znaczy wtedy, jeżeli pilot stwierdzi, że w rejonie, w którym winna się znajdować placówka, nie otrzymuje umówionego sygnału świetlnego, a posiada instrukcję lotu w tym wypadku na rejon zapasowy. Na rejon zapasowy zrzucani są tylko skoczkowie. Zasobniki pozostają w samolocie.
Po wylądowaniu, skoczkowie powinni zorientować się szybko w terenie i zwinąwszy spadochrony postarać się o nawiązanie między sobą łączności za pomocą umówionych znaków (sygnały latarką, głosy zwierząt). W razie niemożności odszukania się, każdy skoczek działa dalej na własną rękę. Po odnalezieniu się, należy szybko kolejno:
Zbadać okolicę z punktu widzenia bezpieczeństwa. Gdyby się okazało, że lądowanie było obserwowane przez osoby obce, należy zmusić je do milczenia, nie wahając się przed ich zabiciem w razie jakiejkolwiek wątpliwości.
Przed przystąpieniem do dalszej pracy, dowódca ekipy obowiązany jest zorganizować ubezpieczenie.
Jeżeli nie istnieje bezpośrednie zagrożenie, należy wówczas przystąpić do starannego zatarcia śladów lądowania, zakopując w pierwszym rzędzie ekwipunek spadochronowy. Dowódca ekipy obowiązany jest sprawdzić, czy wszystkie możliwe do usunięcia ślady, zostały zatarte.
Po opuszczeniu rejonu lądowania i zakopaniu ekwipunku spadochronowego, należy jeszcze w ciągu nocy podejść jak najbliżej adresów kontaktowych. Przed świtem, po znalezieniu odpowiedniego miejsca, łatwego do odszukania, należy ukryć (zakopać) pocztę, pasy z pieniędzmi służbowymi, puszki z pieniędzmi własnymi, broń i bagażniki.
Każdy skoczek w ekipie powinien móc odnaleźć, lub opisać, oba miejsca ukrycia (zakopania) ekwipunku spadochronowego i sprzętu służbowego.
Po ukryciu (zakopaniu) sprzętu służbowego, należy podzielić się w ekipie na mniejsze grupy i przybrać wygląd odpowiedni do posiadanej legendy. Po nadejściu dnia, należy udać się na adresy kontaktowe w grupach najwyżej dwuosobowych. W drodze na adres kontaktowy, należy się upewnić, czy ma nie ma się przy sobie kompromitujących przedmiotów, a w szczególności map.
Jeżeli rejon lądowania jest bezpośrednio zagrożony, należy starać się uratować przede wszystkim pieniądze i pocztę, w drugiej kolejności – zawartość bagażników i opuścić jak najszybciej rejon lądowania.
Z chwilą nawiązania kontaktu z Organizacją, za pośrednictwem adresu kontaktowego – skoczkowie przechodzą pod dowództwo władz Armii Krajowej i postępują dalej w myśl otrzymanych na miejscu instrukcji. Na adresie kontaktowym należy ujawnić miejsce ukrycia ekwipunku spadochronowego oraz sprzętu służbowego.
Dowódca Armii Krajowej podaje w sprawozdaniu L.dz. 4133 następujące instrukcje co do postępowania w razie lądowania poza placówką:
»Przy zeskoku poza placówką, podczas zabezpieczania zrzutu, lub zacierania śladów, w stosunku do naszej ludności lepiej stosować terror; odwoływanie się do uczuć patriotycznych może dać rezultat gdy się ma do czynienia z jedną osobą, w stosunku do grupy ludzi użycie terroru powinno być regułą. Poza lepszym rezultatem w działaniu, chroni jeszcze ludność przed represjami okupanta. W razie potrzebnej pomocy udawać tzw. szmuglerów, handlarzy żywnością – typ popularny, któremu ludność pomaga przy wymijaniu rewizji. Jeśli ma się do czynienia z dobrym Polakiem, można się podać za zbiega robót z Niemiec, lub niewoli. Wystrzegać się volksdeutschów. Na adresach kontaktowych nie podawać swego charakteru, przyjmujący może nie wiedzieć kim skoczkowie są. Hasła i adresy powinny być zachowane w najściślejszej tajemnicy, nie mogą być pod żadnym pozorem zapisywane i podane nikomu, poza osobami, które muszą o nich wiedzieć. Adresy powinny być zakonspirowane w stosunku do personelu placówki«.
Szef Oddziału Spec. Sztabu N.W.
(-)
Protasewicz
ppłk. dypl.”
Akcja została poprzedzona rozpoznaniem przeprowadzonym przez pion wywiadu kompanii na przestrzeni od grudnia 1943 do stycznia 1944 r. Przeprowadzono go w dwóch etapach. Pierwszy wstępny wykonał szef wywiadu „Pegaza” chor. (ppor.) Aleksander Kunicki ps. „Rayski”, kolejny etap obserwacji celu przeprowadziły wywiadowczynie: „Kama”, „Dewajtis”, „Hanka” oraz Ludwik Żurek ps. „Żak”. 20 stycznia 1944 r. rozpoznanie zostało zakończone i „Dyrektor” powierzył wykonanie akcji likwidacyjnej I plutonowi dowodzonemu przez „Lota”.
Pierwsze wystawienie akcji miało miejsce 28 stycznia 1944 r. jednak z powodu nieobecności Kutschery w Warszawie nie doszła ona do skutku. Kolejne wystawienie akcji wyznaczono na 1 lutego 1944 r.
Według raportu kpr. pchor. Stanisława Huskowskiego ps. „Ali” (zastępca dowódcy akcji), zespół bojowy zajął pozycje około 8.55. Sama akcja rozpoczęła się około godz. 9.00 (w raporcie 9.07) od przekazania przez grupę obserwacyjną (trzy łączniczki: „Kama”, „Dewajtis” i „Hanka”) sygnału o ruszeniu samochodu wiozącego Kutscherę spod domu w Al. Róż dowódcy zespołu, który przekazał go reszcie grupy.
Po zablokowaniu pojazdu Kutschery żołnierze grupy uderzeniowej, działając pod osłoną grupy ubezpieczenia, likwidują generała oraz jego szofera i następnie wycofali się do samochodów grupy ewakuacyjnej stojących na ul. Chopina. Kilka sekund później dołączyli członkowie grupy ubezpieczenia i zespół wycofał się z rejonu wykonania zadania.
Analizując akcję „Kutschera” należy wskazać na następujące elementy.
Wybór miejsca akcji w bezpośrednim sąsiedztwie budynku dowództwa SS i policji w Al. Ujazdowskich 23 determinowany był szeregiem uwarunkowań taktycznych:
a) maskowanie sił własnych (większość zespołu bojowego zajęła pozycje wyjściowe na przystanku tramwajowym, nie wzbudzając podejrzeń Niemców),
b) możliwość unieruchomienia i skutecznego rażenia celu na przestrzeni ulicy,
c) drogi wycofania z rejonu wykonania zadania (swoboda przejazdu samochodów ul. Chopina),
d) przeprowadzenie uderzenia w rejonie uważanym za przeciwnika za bezpieczny (obszar dzielnicy niemieckiej w bezpośrednim sąsiedztwie obiektów obsadzonych przez Niemców), co gwarantowało uzyskanie zaskoczenia niezbędnego do powodzenia akcji.
Organizacja i wyposażenie pododdziału determinowane były uwarunkowaniami taktycznymi oraz charakterem samego zadania:
a) podział zespołu bojowego na grupy zadaniowe (grupa obserwacji, ubezpieczenia, uderzeniowa i ewakuacyjna),
b) wyposażenie pododdziału w broń maszynową, która gwarantowała dużą siłę ognia w warunkach walki miejskiej toczonej na niewielkich odległościach i w ograniczonym czasie (grupa uderzeniowa i ubezpieczenia),
c) wydzielenie silnego ubezpieczenia w celu uzyskania izolacji taktycznej rejonu wykonania zadania,
d) elastyczność działania w czasie walki grupy uderzeniowej wynikający z nadrzędności założenia wykonania zadania (cel został ostrzelany przez wszystkich trzech żołnierzy z grupy uderzeniowej, aby uzyskać pewność jego likwidacji),
e) duża dynamika działania, akcja trwała 1 min 40 s, co ograniczało możliwość reakcji Niemców i możliwość zadania przez nich zespołowi bojowemu strat (w czasie akcji rannych zostało czterech żołnierzy).
Likwidacja Kutschery była ogromnym zaskoczeniem dla Niemców, którzy wysoko oceniali działanie polskiego zespołu bojowego. Dynamika i perfekcyjne wykonanie akcji utwierdziło ich w przekonaniu, że został on zlikwidowany najprawdopodobniej przez pododdział komandosów przeszkolonych w Anglii i zrzuconych na teren okupowanej Polski. Rzeczywistość była jednak inna, akcję wykonali żołnierze w całości wyszkoleni w warunkach konspiracyjnych, posiadający również ograniczone doświadczenie zdobyte w warunkach realnych działań.
Źródło:
Batalion AK Parasol
Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:
]]>
Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:
]]>
Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:
]]>
Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:
]]>
Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:
]]>
Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:
]]>
Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:
]]>
Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:
]]>
Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:
]]>
Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:
]]>