Odzież izolacyjna nie wytwarza ciepła! Zatrzymuje powietrze, które spowalnia jego ucieczkę z organizmu. Skuteczność zależy od grubości i sprężystości ocieplenia, jego zawilgocenia oraz dopasowania ubrania. Zbyt ciasna kurtka może ściskać wypełnienie, zmniejszając warstwę izolującego powietrza.
Znaczenie ma także wiatr. Przewiewny polar bez zewnętrznej osłony szybciej oddaje ciepło na grani niż pod kurtką wiatrochronną. Z kolei zbyt szczelny zestaw przy intensywnym podejściu sprzyja gromadzeniu wilgoci. Dlatego izolację dobieraj osobno do marszu i do postojów.
Polar to praktyczny wybór na marsz w chłodny dzień, gdy potrzebujesz izolacji i możliwości regulowania temperatury. Jego dzianinowa struktura zatrzymuje warstwę powietrza, która ogranicza utratę ciepła, a jednocześnie umożliwia odprowadzanie wilgoci. W kolekcji trekkingowej 4F stosowany jest np. materiał Polartec.
Gramatura pomaga w wyborze, ale nie przesądza o cieple. Lekki polar łatwiej wykorzystać podczas szybkiego podejścia, natomiast grubszy może przydać się przy niższej aktywności. O komforcie decydują też splot, krój oraz przewiewność materiału.
Na trasie przydatny będzie model z pełnym zamkiem, który pozwala szybko zwiększyć wentylację. Pamiętaj jednak, że klasyczny polar zwykle słabo chroni przed silnym wiatrem i deszczem. W takich warunkach wymaga odpowiedniej warstwy zewnętrznej.
PrimaLoft to syntetyczna ocieplina z cienkich włókien, które zatrzymują powietrze i ograniczają utratę ciepła. W porównaniu z tradycyjnym puchem lepiej zachowuje właściwości izolacyjne po zawilgoceniu.
PrimaLoft sprawdza się podczas trekkingu w wilgotnych warunkach, np. przy mokrym śniegu. Zwykle schnie szybciej niż puch i zachowuje część izolacyjności nawet po zamoczeniu. Wilgoć nadal jednak obniża jego skuteczność.
O poziomie izolacji decydują rodzaj i ilość ociepliny oraz konstrukcja kurtki. Podczas intensywnego podejścia zbyt gruba warstwa PrimaLoft może powodować przegrzewanie, dlatego jej grubość należy dopasować do temperatury i intensywności wysiłku.

uch wysokiej jakości zapewnia bardzo dobry stosunek izolacyjności do masy i daje się mocno skompresować (fot. 4F)
Puch wysokiej jakości zapewnia bardzo dobry stosunek izolacyjności do masy i daje się mocno skompresować. To ważne, gdy ciepłą kurtkę przez większość trasy niesiesz w plecaku, a zakładasz ją na szczycie lub podczas dłuższego odpoczynku.
Wybierając puchówkę, zwróć uwagę na:
Słabą stroną tradycyjnego puchu jest wilgoć. Po znacznym zamoczeniu zbija się, traci objętość i część zdolności izolacyjnych, a suszenie trwa dłużej niż w przypadku typowej ociepliny syntetycznej. Impregnowany puch może lepiej radzić sobie z wilgocią, ale nadal wymaga ochrony przed przemoczeniem.
Nie ma jednego materiału, który będzie optymalny przy każdym tempie i każdej pogodzie. Najbardziej użyteczne są następujące scenariusze:
Nie porównuj kurtek wyłącznie po nazwie ociepliny ani po gramaturze. Sprawdź, czy można w nich swobodnie poruszać ramionami, czy wypełnienie nie jest nadmiernie ściskane przez kolejne warstwy oraz czy kaptur i mankiety ograniczają ucieczkę ciepłego powietrza. Liczą się również masa, objętość po spakowaniu i łatwość suszenia.
Najważniejsze jest dopasowanie izolacji do chwili, w której jej potrzebujesz. Polar może być wygodniejszy w ruchu, PrimaLoft daje przewagę w wilgoci, a puch pozwala zabrać dużo ciepła przy niewielkiej masie. Na wymagającym szlaku często najlepiej działa połączenie lekkiej warstwy do marszu z osobnym ociepleniem na postój.
Materiały prasowe 4F
]]>
4outdoor.pl: Zacznijmy od początku. Skąd wziął się pomysł na SOBER LAB i co było impulsem do stworzenia własnej marki?
Od lat jesteśmy aktywni sportowo. Uwielbiamy rower, bikepacking, hiking czy bieganie. Sprawdzamy się w ultramaratonach i biegach długodystansowych, ale równie chętnie robimy krótkie przebieżki podczas wyjazdów kamperem.
SOBER LAB to możliwość spędzania czasu na świeżym powietrzu.
Podczas aktywności przyglądaliśmy się i rozmawialiśmy o tym, jak wygląda odzież sportowa w różnych dyscyplinach. Z czasem zaczęło nam w niej brakować czegoś więcej niż samej funkcjonalności. Technologia, materiały i parametry są dla nas ważne, ale chcieliśmy, żeby ubranie miało również swój charakter, estetykę i styl.
SOBER LAB założyliśmy jako bracia, Szymon i Adrian. Zaczęliśmy od stworzenia własnej pracowni szwalniczej (LAB-u), a następnie przeszliśmy do projektowania i testowania pierwszych produktów. Było to naturalne połączenie naszych doświadczeń i zainteresowań. Szymon miał już doświadczenie w projektowaniu akcesoriów, plecaków i toreb rowerowych, a z czasem chciał dalej eksplorować świat produktów związanych z ruchem i outdoorowym stylem życia. Wyszliśmy z różnych dyscyplin, ale połączyła nas wspólna pasja do aktywności oraz designu.
Od lat obserwujemy rynek odzieży technicznej i sportowej: to, jak zmienia się razem z potrzebami ludzi, jak pojawia się nowy typ odbiorcy i jak odzież sportowa coraz śmielej przenika do świata streetwearu i codziennego życia. Inspirowały nas zarówno większe europejskie marki, jak i niewielkie pracownie z Azji, które stawiają na rzemiosło, dobre materiały i własny język projektowy. Z tych obserwacji, z tej energii powstał SOBER LAB.
Od początku zależało nam również na lokalnej produkcji. Chcieliśmy wiedzieć, jak powstają nasze produkty, mieć wpływ na cały proces i rozwijać go we własnej pracowni. Polska produkcja nie była więc dodatkiem do konceptu marki, ale jednym z jego fundamentów.
Co od początku miało wyróżniać SOBER LAB na tle innych marek runningowych i outdoorowych? Jak definiujecie dziś DNA marki?
Dziś DNA SOBER LAB to dla nas przede wszystkim ruch, eksperyment i jakość. Bieganie jest dla nas punktem wyjścia, ale nie zamykamy się w jednej dyscyplinie.
Interesuje nas szersze podejście do ruchu oraz spędzania czasu na zewnątrz. Nasze DNA to wspólny wysiłek, natura i emocje, które pojawiają się, kiedy jesteśmy w ruchu.
Co nas wyróżnia? Myślę, że przede wszystkim sposób, w jaki podchodzimy do tworzenia produktu. Łączymy świat sportów miejskich oraz outdooru z mocnym podejściem do designu. Mamy własną pracownię i produkujemy w Polsce. Dzięki temu możemy być blisko produktu i naprawdę z nim eksperymentować. Niezależność jest ważna. Nie chcemy budować marki według gotowego schematu ani produkować dla samej skali. Wolimy robić mniej, ale mieć wpływ na to, co powstaje.
Sami jesteście aktywni, dlatego chciałabym zapytać o perspektywę użytkownika. Jak własne doświadczenia z biegania i outdooru wpływają na proces projektowania Waszych produktów?
Wpływają, i to bardzo. Jesteśmy pierwszą linią testów. Pomysły, które pojawiają się w procesie projektowania, wynikają głównie z potrzeb i problemów, które sami obserwujemy podczas biegania oraz innych aktywności. Pierwsze prototypy zawsze zabieramy w teren lub na treningi. Sprawdzamy nie tylko, czy dobrze wyglądają, ale przede wszystkim jak zachowują się w ruchu, jak pracuje materiał, jak układa się konstrukcja, co dzieje się po kilku godzinach wysiłku i które rozwiązania rzeczywiście mają sens.
Często podczas użytkowania pojawiają się kolejne pomysły i poprawki. Proces projektowania nie kończy się w momencie powstania pierwszego prototypu. Co ciekawe, ostatnie produkty sprawdzaliśmy np. podczas biegu Border To Hel, w którym przebiegłem (Adrian) około 80 km w pełnym słońcu lub mocnym deszczu. Po takiej próbie produkt wraca do LAB-u z konkretnymi wnioskami i obserwacjami dotyczącymi wykorzystanego materiału, kroju lub danej funkcjonalności.
SOBER LAB łączy funkcjonalność z designem. Jak znaleźć równowagę między tym, żeby produkt dobrze sprawdzał się podczas aktywności, a tym, żeby równie dobrze funkcjonował poza nią?
Nie traktujemy funkcjonalności i designu jako dwóch przeciwstawnych rzeczy. Dobrze zaprojektowany produkt powinien łączyć jedno i drugie. Zależy nam też, żeby nie tworzyć ubrań, które wyglądają jak typowa odzież sportowa i mają zastosowanie wyłącznie podczas treningu. Chcemy, żeby można było w nich pobiec 20 kilometrów, a później zostać w nich na kawę, wyruszyć w podróż czy spędzić dzień poza miastem. Jeśli produkt dobrze działa w ruchu i naturalnie odnajduje się poza nim, to dla nas jest dobrze zaprojektowany.

Chcemy, żeby można było w naszych produktach pobiec 20 kilometrów, a później zostać w nich na kawę (fot. SOBER LAB)
Dużo uwagi poświęcacie lokalnej produkcji. Dlaczego zdecydowaliście się na produkowanie w Polsce i jakie wyzwania wiążą się z takim modelem działania?
Dla nas ten aspekt od początku był podstawowym założeniem. Przede wszystkim dlatego, że chcieliśmy mieć pełną kontrolę nad całym procesem od początku do końca. Móc wprowadzać na bieżąco poprawki tak w kroju, jak i w szyciu. To istotne, jeżeli – tak jak my – wychodzimy z założenia, że każdy produkt będzie ewoluował w coraz lepszy projekt. Zlecenie produkcji odbiera taką możliwość albo bardzo ją utrudnia. Poza tym o dobre szwalnie coraz trudniej, szczególnie tutaj, w Polsce czy w Europie.
Jak z Waszej perspektywy zmieniły się oczekiwania biegaczy i osób aktywnych? Czy dziś od marki sportowej oczekujemy już czegoś więcej niż tylko funkcjonalnego produktu?
Mamy poczucie, że te oczekiwania cały czas się zmieniają. Rynek jest bardzo dynamiczny, a duże marki kształtują nowe potrzeby i sposób, w jaki patrzymy dziś na odzież funkcjonalną. Przez lata ubranie było przede wszystkim formą wyrazu w codziennym życiu. Dziś coraz częściej te same potrzeby przenosimy na sport. Chcemy nie tylko, żeby ubranie działało, ale też żeby dobrze wyglądało, pasowało do naszego stylu i pozwoliło wyrazić siebie. Widać to w kolorach, krojach czy coraz większej odwadze projektowej.
Jak trudno jest dziś budować w Polsce niezależną markę sportową, konkurując z globalnymi producentami? Czy mniejsza skala może być w tym przypadku przewagą?
Trudno. Duże marki mają zdecydowanie więcej możliwości. Od produkcji własnych materiałów, przez rozbudowane działy projektowe, aż po marketing i komunikację. Trudno konkurować z nimi skalą czy budżetem. Z drugiej strony mniejsza skala daje nam coś, co dużym markom trudniej osiągnąć, czyli bezpośredni kontakt z produktem i dużą elastyczność. Możemy poświęcić więcej czasu na jeden model, testować różne rozwiązania, poprawiać prototypy i reagować na bieżąco na opinie z zewnątrz. Nie musimy też produkować ogromnych ilości. Możemy robić mniej, bardziej świadomie i rozwijać produkt wtedy, kiedy naprawdę widzimy taką potrzebę. To część charakteru SOBER LAB.
Jak widzicie przyszłość SOBER LAB? Chcecie przede wszystkim rozwijać skalę marki, czy ważniejsze jest dla Was zachowanie jej niezależnego i eksperymentalnego charakteru?
Oczywiście chcemy się rozwijać. To naturalny proces każdej marki. Nie chcemy jednak, żeby rozwój oznaczał utratę niezależności czy eksperymentalnego charakteru. Wierzymy, że można połączyć jedno z drugim. Chcemy przede wszystkim poszerzać portfolio produktów i rozwijać się w kierunku outdooru, odzieży technicznej, górskiej i trailowej. To obszary, które są nam bliskie również prywatnie i w których widzimy dużo przestrzeni do dalszego eksperymentowania z materiałami i konstrukcją.
Bardzo ważna jest dla nas też społeczność biegowa. Czujemy się jej częścią, dlatego chcemy być obecni nie tylko jako marka, ale przede wszystkim jako uczestnicy tego środowiska. Chcemy wspierać lokalne inicjatywy, run cluby i wydarzenia, które są bliskie naszemu podejściu do ruchu i wspólnego spędzania czasu. Skala jest więc dla nas środkiem, a nie celem samym w sobie. Chcemy rosnąć i pozostać blisko ludzi, dla których tworzymy.
]]>
Przez trzy i pół dekady rynek sprzętu turystycznego w Polsce przeszedł znaczącą transformację. Zmieniła się zarówno dostępność produktów, jak i oczekiwania użytkowników, którzy dziś mogą wybierać spośród setek marek i rozwiązań przeznaczonych do różnych form aktywności w terenie.
Paker rozwijał swoją działalność równolegle z tymi zmianami, koncentrując się na dystrybucji oraz sprzedaży specjalistycznego wyposażenia dla turystów, podróżników i miłośników aktywności outdoorowych. W ofercie firmy znajdują się m.in. marki MSR, Therm-a-Rest, Grangers i Summit to Eat, reprezentujące różne segmenty rynku, od sprzętu biwakowego po akcesoria do pielęgnacji odzieży i żywność outdoorową.
Jednym z kluczowych elementów działalności od lat pozostaje doradztwo produktowe, które w warunkach rosnącej liczby dostępnych produktów i rozwiązań nadal stanowi istotny element procesu zakupowego. „Naszą misją jest nie tylko dostarczać sprzęt, ale przede wszystkim służyć pomocą i dobrą radą. Cieszymy się, że możemy oferować marki, które wyróżniają się jakością, innowacyjnością i świadomym podejściem do potrzeb użytkowników” – podkreśla prezes firmy Krzysztof Skrocki.
Jubileusz 35-lecia jest okazją do podsumowania dotychczasowej działalności firmy oraz zmian, jakie zaszły na rynku outdoorowym w Polsce. Dla Pakera to również moment podkreślający wieloletnią obecność w branży i współpracę z markami, które od lat funkcjonują na międzynarodowym rynku sprzętu turystycznego.
Informacja prasowa Paker
]]>
The online list offers you the opportunity to gain a comprehensive overview of the diverse range of exhibitors. Get to know established companies and innovative startups, discover exciting new products, and start networking even before you visit the trade show.
In addition, the hall plan is available on our website. This year, the sports section is again located in Halls A7 and A5. The professional section is located in Hall A6 and will be complemented this year by the Shoe Village, a dedicated exhibition area for manufacturers of climbing and bouldering shoes.
The wide-ranging supporting program at VERTICAL PRO and Halls & Walls once again features interesting and up-to-date presentations on stage.
In the Professional Area, Prof. Dr.-Ing. Marco Einhaus, together with Robert Klein (fall protection engineering GmbH), Markus Füss (HOCHSICHER Ingenieurbüro), Christoph Linder (Swiss Mountain Guides Association), Hanna Rupp (BSFB), and Thomas Reykers (ABS Safety), will explore why safety systems are still so rarely used in the implementation of fall protection measures.
Other interesting presentations will be given by, among others, Markus Breithaupt (Kletterspezialisten GmbH), Thomas Wahls (T23-Veranstaltungsdienste), Andreas Riedrich (Linegrip), Thomas Reykers (ABS), Ruth Morell and Bettina Schimmelpfennig (Institut für Arboristik), Doerte Pietron (Edelrid), Luisa Grube (Paralympic Team Athlete, Class B2), and Tatjana Nußer (Assistant National Coach/State Coach for Para Climbing), as well as Katharina Glögl and Nadja Artweger („Ich will da rauf!” e.V.).
Supporting program – here.
Vertical Pro press release
]]>
Stosunkowo dobre tegoroczne wyniki naszego barometru mogą wskazywać na swoisty renesans sklepów stacjonarnych. I choć może jest to zbyt optymistyczna konstatacja to fakt, że nie zanotowaliśmy żadnego ujemnego miesiąc w 2026 zbiorczej dynamiki sprzedaży świadczy o tym, że klienci nie przerzucili się na kanały e-commerce. Dodatkowo warto zauważyć nowe otwarcia – 8a.pl w Poznaniu i Gdańsku, Columbia w Piasecznie i Wrocławiu. To kolejny dowód, że stacjonarny retail rozwija się (miejmy nadzieję!) rozważnie i systematycznie.
„Nasze” sklepy radzą sobie również lepiej na tle ostatnich wyników sprzedaży detalicznej podanej przez GUS. Oficjalne dane za wrzesień wypadły następująco:
Sprzedaż detaliczna w cenach stałych we wrześniu 2026 r. była wyższa niż przed rokiem o 3,3% (wobec wzrostu o 6,4% we wrześniu 2025 r.). W porównaniu z sierpniem 2026 r. nastąpił spadek sprzedaży detalicznej o 3,8%. W okresie styczeń-wrzesień 2026 r. sprzedaż wzrosła o 3,0% w skali roku (wobec wzrostu o 3,9% w analogicznym okresie 2025 r.).
Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, we wrześniu 2026 r. sprzedaż detaliczna w cenach stałych była o 2,9% wyższa niż w analogicznym miesiącu poprzedniego roku oraz o 1,7% niższa w porównaniu z sierpniem 2026 r.
W zbliżonej kategorii „tekstylia, odzież obuwie” GUS zaraportował spadek o 3,0%. Zatem również w tutaj zaznacza się przewaga specjalistycznego asortymentu.
Wzrosty, wzrostami ale nie sposób nie zaznaczyć coraz bardziej wpływu inflacji, które – co niestety nie zaskakuje – wyniosła we wrześniu 4,1%. Można się spodziewać, że to nie koniec tej negatywnej tendencji w obliczu utrzymujących się wyjątkowo wysokich cen paliw.
Ponownie poza nielicznymi wyjątkami zdecydowana większość sklepów zanotowała dodatni wynik. Więcej dowiemy się z zestawienia mono- i multibrandów. Sklepy monobrandowe (The North Face, Salewa, Dynafit) osiągnęły 10,7%. Natomiast sklepy multibrandowe zanotowały prawie identyczny wynik 10,8% (w sierpniu 6,2%). Ciekawostką jest to, że tak wyrównanego rezultatu jeszcze nigdy nie odnotowaliśmy.
***
Multibrandy:
Monobrandy:
***
W naszym barometrze prezentowane są wyniki sprzedaży topowych sklepów outdoorowych w Polsce (w sumie 56 placówek):
]]>

Lodówka kompresorowa może pracować bez dostępu do gniazdka 230 V, pod warunkiem że zapewnisz jej inne źródło energii (fot. materiały partnera)
Najłatwiej zasilać urządzenie podczas jazdy. Wiele modeli https://yolco.pl/ podłączysz do samochodowego gniazda 12 V, a w pojazdach z instalacją 24 V również do odpowiedniego gniazda tego typu. Po wyłączeniu silnika nie każde gniazdo pozostaje aktywne, więc lodówka może przestać chłodzić. Jeżeli zasilanie nadal działa, urządzenie będzie pobierać energię z akumulatora rozruchowego. Wybierając taki sposób pracy, skorzystaj z funkcji ochrony akumulatora przed nadmiernym rozładowaniem i ustaw próg odcięcia według instrukcji sprzętu.
Pamiętaj również o zabezpieczeniu lodówki podczas transportu. Stabilne ustawienie urządzenia ogranicza ryzyko przewrócenia i uszkodzenia przewodów zasilających na nierównej drodze. Zadbaj też o ochronę złączy przed deszczem i wilgocią, szczególnie gdy korzystasz z zewnętrznego źródła energii.
Planujesz nocleg bez uruchamiania samochodu? Przyda się bateria modułowa przeznaczona do konkretnej lodówki albo przenośna stacja zasilania z odpowiednim wyjściem. Pierwsza zajmuje niewiele miejsca i może współpracować bezpośrednio z urządzeniem. Druga pozwoli zasilić także inne wyposażenie obozowiska. Przed zakupem sprawdź napięcie, rodzaj złącza i maksymalną moc wyjściową. Sama obecność gniazda nie gwarantuje zgodności z lodówką.
Panel może doładowywać baterię podczas słonecznego dnia, ale nie zapewnia stałego dopływu energii po zmroku ani przy silnym zachmurzeniu. Dlatego przy kilkudniowym postoju połącz go z magazynem energii i sprawdź, czy urządzenia mogą ze sobą współpracować. Zwróć uwagę na dopuszczalne napięcie wejściowe oraz wymagany regulator ładowania. Nie podłączaj przypadkowego panelu bezpośrednio do lodówki.
Spójrz na pojemność baterii wyrażoną w watogodzinach (Wh) i średnie zużycie energii przez lodówkę. Jeśli bateria ma 500 Wh, a urządzenie zużywa średnio 25 W, teoretyczny czas pracy wyniesie 20 godzin. Rzeczywisty wynik będzie krótszy z powodu strat energii i ograniczeń baterii. Duże znaczenie mają też upał, nastawiona temperatura i częstotliwość otwierania pokrywy. Przed wyjazdem schłódź produkty w domu, ustaw lodówkę w cieniu i pozostaw wolną przestrzeń przy otworach wentylacyjnych. W ten sposób ograniczysz liczbę uruchomień sprężarki i wydłużysz czas chłodzenia.
Materiały prasowe partnera
]]>
Po przeprowadzeniu kompleksowego procesu wyboru partnera HESTRA zdecydowała się na współpracę z Forest Agency, kierując się kilkoma kluczowymi czynnikami. Agencja posiada szeroką wiedzę na temat polskiego rynku oraz dogłębne doświadczenie we współpracy z najważniejszymi sieciami i sklepami z segmentu outdoor, sport i premium. Forest Agency ma również bogate doświadczenie w budowaniu i rozwijaniu międzynarodowych marek premium w oparciu o długofalowe partnerstwa oraz strategiczny rozwój marek.
Jak podkreśla mówi Anders Andersson, Global Sales Manager w HESTRA:
Polska oferuje marce HESTRA duże możliwości dalszego rozwoju i jesteśmy przekonani, że doświadczenie oraz sieć kontaktów Forest Agency pomogą nam jeszcze bardziej umocnić naszą pozycję na tym ważnym rynku.
Forest Agency od lat współpracuje z czołowymi partnerami handlowymi w Polsce, łącząc znajomość rynku z doświadczeniem w rozwijaniu marek premium i budowaniu ich długofalowej obecności. Podejście agencji koncentruje się na jakościowej dystrybucji, budowaniu wartości marki oraz zrównoważonym rozwoju, zamiast na krótkoterminowym zwiększaniu wolumenu sprzedaży. Zasady te są spójne z wartościami marki HESTRA, obejmującymi jakość, obsługę klienta oraz budowanie długoterminowych relacji.
HESTRA docenia również podejście Forest Agency, które łączy strategiczne spojrzenie na rozwój marki z bliską współpracą z partnerami handlowymi i aktywną obecnością na polskim rynku.
Forest Agency to polska agencja specjalizująca się w sprzedaży i rozwoju międzynarodowych marek z segmentu lifestyle i outdoor. Dzięki znajomości polskiego rynku oraz wieloletnim relacjom z partnerami handlowymi wspiera marki w budowaniu ich obecności i dalszym rozwoju na rynku.
HESTRA uważa, że w nadchodzących latach polski rynek będzie oferował znaczące możliwości rozwoju dla segmentu premium oraz kategorii sportowych i outdoorowych. Połączenie wieloletniego doświadczenia HESTRA i jej pozycji w segmencie premium z wiedzą Forest Agency o polskim rynku oraz relacjami z partnerami handlowymi stworzy solidne podstawy do dalszego rozwoju marki w Polsce. W ramach nowej współpracy Forest Agency będzie odpowiadać za rozwój sprzedaży, relacje z klientami oraz reprezentowanie marki HESTRA na terenie całej Polski. Celem jest dalsze wzmacnianie pozycji HESTRA wśród obecnych partnerów handlowych, a także identyfikowanie nowych możliwości rozwoju na polskim rynku.
Agnieszka Piotrowska i Jarek Noga, założyciele Forest Agency, tak komentują nową współpracę:
To dla nas bardzo ważna współpraca i cieszymy się, że możemy rozwijać obecność marki HESTRA na polskim rynku. Hestra to marka o wyrazistej tożsamości, wieloletniej tradycji i silnym dziedzictwie, która od lat konsekwentnie stawia na jakość i rozwój swoich produktów. Widzimy duży potencjał do dalszego budowania jej obecności na polskim rynku – zarówno we współpracy z obecnymi partnerami handlowymi, jak i poprzez nawiązywanie relacji z nowymi. Chcemy rozwijać HESTRA w Polsce w sposób długofalowy i przemyślany, zachowując przy tym charakter marki i standardy, które od lat stanowią o jej wyjątkowości.
Współpraca wchodzi w życie ze skutkiem natychmiastowym.
Założona w Szwecji w 1936 roku firma HESTRA jest rodzinnym producentem rękawic, cenionym za kunszt wykonania, jakość oraz ponadczasowe wzornictwo. Obecnie firmą zarządza już czwarte pokolenie rodziny Magnusson, a projektowanie i rozwój produktów odbywa się w siedzibie głównej w Hestra w Szwecji. Dzięki własnym fabrykom oraz starannie wyselekcjonowanym dostawcom HESTRA zachowuje pełną kontrolę nad procesem produkcji i jakością produktów. Firma produkuje ponad 2,2 miliona par rękawic rocznie i jest obecna w ponad 40 krajach na całym świecie. Dziś HESTRA należy do najbardziej rozpoznawalnych marek rękawic na świecie, oferując produkty dla narciarzy, miłośników outdooru, branży fashion oraz dla użytkowników profesjonalnych.
]]>
Premierowa edycja Warsaw Fishing Days obejmie szeroki przekrój branży wędkarskiej. Na targach pojawią się producenci i dystrybutorzy sprzętu, akcesoriów oraz wyposażenia wykorzystywanego podczas wypraw nad wodę, a także firmy związane z technologiami, turystyką wędkarską i aktywnością outdoorową.
Targi skierowane będą zarówno do pasjonatów różnych metod połowu, jak i przedstawicieli rynku – producentów, dystrybutorów, sklepów, operatorów łowisk, organizatorów wypraw oraz firm oferujących technologie dla wędkarstwa.
Istotną częścią wydarzenia będzie Fishing Forum Warsaw, czyli trzydniowy program spotkań podzielony na kilka obszarów tematycznych.
Jednym z nich będzie Fishing Tech & Sonar Summit, poświęcony m.in. echosondom, sonarom, systemom GPS, aplikacjom oraz cyfryzacji wędkarstwa. Osobną część programu stanowić będzie Carp & Special Fishing Conference, skierowana do społeczności związanych z różnymi metodami połowu w tym wędkarstwem karpiowym, spinningowym, morskim, sumowym i muchowym.
Połączenie ekspozycji sprzętu z częścią poświęconą technologii i praktyce wędkarskiej pozwoli spojrzeć na tę aktywność z kilku stron od podstawowego wyposażenia, przez przygotowanie wyprawy, aż po rozwiązania wykorzystywane bezpośrednio nad wodą.
Warsaw Fishing Days odbędą się 11-13 grudnia 2026 roku w hali B Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie.
Data: 11-13 grudnia 2026 roku
Miejsce: Ptak Warsaw Expo, Nadarzyn
Więcej informacji:
Warsaw Fishing Days – warsawfishingdays.com
Kalendarz targowy Ptak Warsaw Expo: Kalendarz targów – warsawexpo.eu/kalendarz-targowy
]]>
Wprowadzona na rynek w 2023 roku seria Race ugruntowała pozycję Suunto jako marki wybieranej przez sportowców, którzy trenują z konkretnym celem. Producent kontynuuje ten kierunek rozwoju, oferując model Race 3S w kompaktowej kopercie o średnicy 46 mm, która dobrze dopasowuje się również do mniejszych nadgarstków. Pomimo niewielkich rozmiarów zegarek zachowuje długi czas pracy baterii, wysokiej klasy wyświetlacz oraz kompletny zestaw funkcji do biegania w terenie.
Daniel Das Bhowmik, wiceprezes ds. produktów w Suunto podkreśla:
Sportowcy mają dziś dostęp do większej ilości danych dotyczących wyników i treningów niż kiedykolwiek wcześniej, ale przekształcenie tych informacji w praktyczną wiedzę może stanowić wyzwanie.
I dodaje:
Stworzyliśmy Race 3S z myślą o połączeniu długiego czasu pracy baterii z lekką, kompaktową kopertą, która zapewnia wygodę noszenia i sprawia, że zegarek jest niemal niewyczuwalny na nadgarstku, nawet podczas intensywnej aktywności. Wprowadzamy go na rynek równolegle z Suunto AI Coach, aby uprościć cały proces: przekształcać pytania i dane użytkownika w jasne, konkretne wskazówki, które można wykorzystać w praktyce.

Premiera zegarka Suunto Race 3S zbiega się z debiutem nowego Coach AI od Suunto, przekształcającego dane w praktyczne wskazówki dla użytkownika (fot. Suunto)
Suunto AI Coach to oparty na sztucznej inteligencji trener dostępny w aplikacji Suunto. Narzędzie przekształca dane treningowe użytkownika w praktyczne wnioski, wskazówki i konkretne działania. Pomaga lepiej zrozumieć wyniki, ocenić aktualną formę i zdecydować, jaki powinien być kolejny krok.
Użytkownik może zadać Suunto AI Coach dowolne pytanie dotyczące treningu, a w zamian otrzymać jasne, dopasowane do kontekstu odpowiedzi. Wskazówki mogą być uzupełniane o wizualizacje, takie jak wykresy, tabele i mapy, a także propozycje kolejnych działań.
Suunto AI Coach może również tworzyć ustrukturyzowane treningi, plany treningowe oraz trasy.
Wygenerowane treningi i trasy można następnie zapisać w aplikacji Suunto i zsynchronizować z zegarkiem. Użytkownicy, którzy kupią Suunto Race 3S, mogą otrzymać trzy miesiące bezpłatnego dostępu do Suunto AI Coach. Aby skorzystać z oferty, należy sparować zegarek z aplikacją Suunto i aktywować go za jej pośrednictwem najpóźniej do 31 grudnia 2026 r.
Nowy Race 3S daje swobodę planowania biegu: zapewnia do 38 godzin działania w trybie dwupasmowego GPS (do 32 godzin przy włączonym ekranie zawsze aktywnym), w porównaniu z maksymalnie 30 godzinami w modelu Race S. Dodatkowe tryby oszczędzania energii pozwalają korzystać z zegarka jeszcze dłużej, w tym w trybie smartwatcha, który zapewnia do 12 dni pracy na baterii podczas codziennego użytkowania.
Dla biegaczy, którzy dotąd musieli planować treningi z uwzględnieniem poziomu naładowania zegarka, oznacza to nawet osiem dodatkowych godzin monitorowania tempa, nawigacji i tętna na nadgarstku w porównaniu z modelem Race S. Treningi kończą się zgodnie z planem, podczas zawodów zegarek rejestruje dane aż do samej mety, a ładowarka może zostać w domu.

Najlepszy zegarek podczas długiego podejścia w górach to taki, o którego obecności biegacz przestaje pamiętać (fot. Sunnto)
Najlepszy zegarek podczas długiego podejścia w górach to taki, o którego obecności biegacz przestaje pamiętać. Suunto Race 3S waży 56 g z paskiem silikonowym i zaledwie 38 g bez paska. Dzięki temu niemal nie obciąża nadgarstka, a jego masa odpowiada mniej więcej wadze dwóch żeli energetycznych. Tytanowy pierścień koperty i szafirowe szkło chronią urządzenie przed uderzeniami, otarciami o skały i gałęzie.
Procesor nowej generacji Apollo 510 zapewnia szybszą reakcję podczas korzystania z map i menu. Udoskonalony optyczny moduł pomiaru tętna, wyposażony w sześć diod LED i cztery fotodetektory umieszczone pod zakrzywionym szkłem czujnika 2.5D, zapewnia dokładne pomiary również podczas intensywnego ruchu, przy zwiększonej potliwości i w niskich temperaturach. Po sparowaniu pasa do pomiaru tętna Suunto można korzystać również z funkcji ZoneSense, która określa rzeczywistą intensywność wysiłku na podstawie reakcji organizmu.
Suunto Race 3S oferuje udoskonalone pozycjonowanie, które sprawdza się również w wymagającym terenie – pod gęstymi koronami drzew, między ścianami kanionów czy na krętych górskich szlakach. Bezpłatne mapy offline, dostępne na całym świecie, zawierają teraz również poziomice i nazwy miejsc, ułatwiając orientację w terenie. Mapy można pobierać bezpośrednio na zegarek, gdzie działają niezależnie od połączenia z internetem. Nie wymagają subskrypcji, dzięki czemu szczegółowe informacje o terenie są dostępne wszędzie tam, gdzie prowadzi szlak.
Funkcja Climb Guidance pokazuje, co czeka biegacza na dalszym odcinku trasy – podbieg czy zbieg – i aktualizuje informacje w czasie rzeczywistym. Dzięki temu można odpowiednio wcześniej rozłożyć siły. Wiedząc, że zbliża się zbieg, biegacz może oszczędzić nogi przed kolejnym podejściem.
Race Planner przygotuje spersonalizowany plan tempa na podstawie przebiegu trasy, warunków pogodowych i celu czasowego zawodnika. Podczas zawodów funkcja będzie oferować wskazówki w czasie rzeczywistym, pomagające utrzymać założone tempo.*
Podczas zawodów liczy się szybki dostęp do najważniejszych danych. Ekran LTPS Hybrid AMOLED o przekątnej 1,32 cala osiąga jasność 2000 nitów – ponad trzykrotnie większą niż w modelu Race S – i oferuje rozdzielczość 466 × 466 pikseli.
Wbudowana pamięć o pojemności 64 GB pomieści mapy, trasy, dane treningowe i muzykę dostępną offline.** Zegarek oferuje ponad 100 trybów sportowych, obejmujących między innymi bieganie, kolarstwo, pływanie, trening na siłowni i aktywności multisportowe. Suunto Race 3S będzie dostępny w trzech wariantach kolorystycznych: Orchid, Feather i Black.
Zegarek Suunto Race 3S będzie dostępny w sprzedaży od 15 października 2026 r. w oficjalnych kanałach sprzedaży marki Suunto oraz u autoryzowanych partnerów.
Materiały prasowe Suunto
***
* Funkcja Race Planner jest planowana do udostępnienia w ramach przyszłej aktualizacji aplikacji Suunto i oprogramowania zegarka. Funkcje, dostępność i terminy mogą ulec zmianie. Aktualne informacje można znaleźć w oficjalnych komunikatach Suunto.
** Funkcja muzyki offline będzie dostępna w ramach aktualizacji oprogramowania udostępnianej bezprzewodowo po premierze produktu. Termin udostępnienia zostanie ogłoszony oficjalnie.
]]>
Wśród dostępnych usług znajdują się m.in. naprawy rozdarć, wymiana i naprawa zamków, cerowanie i łatanie, naprawy odzieży puchowej i membranowej, podklejanie szwów,
uzupełnianie puchu, reimpregnacja oraz wybrane naprawy obuwia i akcesoriów.

Skalnik i INTU Circularity – wśród dostępnych usług znajdują się m.in. naprawy rozdarć (fot. INTU)
Cały proces można rozpocząć online. Klient wybiera kategorię produktu – ubranie, buty lub akcesoria – a następnie konkretny rodzaj naprawy. Przy usłudze widzi jej opis, cenę oraz
przewidywany czas realizacji. Po opisaniu uszkodzenia wybiera sposób wysyłki i przekazuje produkt do serwisu.

śród dostępnych usług znajdują się m.in. naprawy butów (fot. INTU)
Za obsługę technologiczną procesu odpowiada INTU Circularity. Zlecenia są kierowane do odpowiednio dobranych wykonawców specjalizujących się w konkretnych typach napraw, a
po realizacji produkt wraca do klienta.
Magdalena Draga, Specjalista ds. marketingu Skalnika podkreśla:
Dobra kurtka, buty czy polar nie powinny kończyć swojego życia tylko dlatego, że zepsuł się zamek albo pojawiło się rozdarcie. Zależało nam na tym, żeby klient Skalnika miał prostą możliwość sprawdzenia naprawy, zanim zdecyduje się na wymianę sprzętu. W outdoorze takie podejście jest nam szczególnie bliskie, bo wiele produktów projektowanych jest z myślą o użytkowaniu przez lata.
Projekt ma być dalej rozwijany. Wśród kolejnych specjalistycznych usług planowane są m.in. naprawy butów wspinaczkowych oraz specjalistyczne pranie kurtek puchowych.
Więcej informacji: www.skalnik.pl/napraw-zamiast-wymieniac
Informacja prasowa Skalnik
]]>